Mikołaj był:)
Przyniósł żelopisy, czekoladę, rózgę (z pączkami listków!) i plastelinę :D
Szukaliśmy dziś szewca. Kto dziś chodzi do szewca?
W końcu przypadkiem znaleźliśmy. pan był wielki po prostu...:)
Nie mam już siły pisać.
Choroba mnie złapała. Taka świńska. Ale ciiii... Nie mówcie nikomu;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz