sobota, 5 grudnia 2009

Dzień trzeci - piasny w dniu czwartym.

Pierwszego dnia zastanawiałam się, co będzie jak skończy się internet.
Tomek powiedział, żeby napisac na kartce.
I stało się.
Nie było wczoraj internetu...

Byliśmy w RCKiK.
było mi słabo już od samej myśli przebywania tam. Ale chciałabym oddać krew. Mimo, że nie mogę.
W sumie cały dzień upłyną na pobycie tam i oglądaniu Muminków.

W Mumminkach jest wiele sprzeczności.
Bo np. Muminek mówi, że dobrze, że w Dolinie Muminków nie ma prądu, ale Mała Mi Chciała coś tam podłączyć do centralnego ogrzewania w domu Muminków. Mama Muminka chciała wynająć samochód do przewiezienia do domu statku kosmitów i zrobienia z nego dobudówki do kuchni, albo pokoju gościnnego.

Są samochody i ogrzewanie centralne ale nie ma prądu.
Ale za to Mama Muminka umie zrobić szybko piec z kamieni na bezludnej wyspie i usmażyć na nim naleśniki.
Zdolan ta Mamusia Muminka.

Ciekawił mnie motyw Buki.
Nie pamiętałam po co ona przychodzi do Muminków, pamiętałam tylko, że jest zła. A wcale nie była, i w sumie mimo, że Bukę zapomniałam, to trzech postaci w tą postać zamieszanych już nie.
Chodiz o Topika i Topcię - rodzeństwo, które ukradło Buce rubin królewski i o Czarnoksiężnika, który szukał tego rubinu całe życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz