wtorek, 19 maja 2009

Zapach czekolady.

W zasadzie nie ma o czym pisac.
Niemiły szkolny incydent. Zmarnowanych wiele godzin.

A! przepraszam. Karmiłam dziś owce! Cudna sprawa. Pomijając fakt, że biły się o koniczynkę z ręki.

a z tematu...
czekolada wedla pachnie pięknie...
nie wiem czy wynikało to z czekoladowego głodu, czy z jej jakości, ale coś pięknego.
Nawet cudowna milka nie ma takiego zapachu...
ach...


a jak opiszesz smak brukselki?
ja dziś jadłam jedną w zupie własnego i hortexu autorstwa. smakowała brukselkowo... ;)




Gdy mogąc wybrać, wybrał zamiast domu
Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
Spać, gdy źrenice czerwone od gromu
I słychać jęk szatanów w sosen szumie
Tak żyłem

"Beniowski"


a skad z samego rana wziął mi się grób agamnemona - nie wiem... ;) pewnie z niewyspania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz