wtorek, 5 maja 2009

:)

humor z rana dobry jak śmietana! ;)

mimo niewyspania jakoś mi radośnie i lekko! :D

popołudnie jakieś smętne.

wieczór w miłym towarzystwie. :)
mimo, że początkowo myślałam, że będzie ochrzan po całej linii...! a skończyło się tak pozytywnie... :)
trochę plot, trochę rad, trochę żali. Potrzebne mi to było. Bo mimo wspaniałego człowieka u boku, brak mi kobiety do pogadania.
A tej kobiety zupełnie nie doceniałam ostatnio...!
więc :* dla Niej, mimo, że nie przeczyta tego... Zawdzięczam jej bardzo wiele, więcej niż mi się nawet teraz wydaje...

i ogłaszam pełną mobilizację sił! Będę działać teraz, żeby później móc się lenić...! o!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz