czwartek, 4 czerwca 2009

Myśleć powoli czasem trzeba

mimo, że na studiach dupa, reszta zaczyna się układać... :)

kończą się burze i zaczyna wychodzić słońce...

Ten najważniejszy powierzył mi dziś część tajemnicy, która powoduje, że trzęsą mi się ręce (ale z radości...) i chcę wiedzieć więcej, ale On nic nie zdradzi, dopóki nie przyjdzie czas...

Chciałabym wszystkim o tym opowiedzieć, ale skoro to tajemnica, to tajemnicą musi pozostać... :)

Ciekawe kto wymyślił tajemnicę...?

jutro jadę na Lednicę, jako służba. Ciekawe ile się przysłużę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz