mijają dni na niczym w zasadzie... Zaraz koniec roku, więc będzie po wszystkim i nowy etap w życiu, ale nie rozpoczyna się on zbyt kolorowo. Ale cóż. Za błędy się płaci... Czasem słono.
Ciekawe skąd się wzięło stwierdzenie, że płaci się za coś SŁONO? :)
W zasadzie nie wiem co więcej pisać, wyjęłam pierścionek taki malutki i skromniutki, w szampańskim kolorze, od mamy i tak ładnie błyszczy mi na palcu... :)
Z jednej strony marnie, ale z drugiej rozmyślając uśmiecham się do siebie wewnętrznie... :)
A wczoraj była u mnie powódź...
Filmiki można takie obejrzeć:
Kąpiące się dzieci na parkingu...
Relacja TVNu i relacja Onetu ogólnie niezła impreza... ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz