trop de pensées

sobota, 6 lutego 2010

Zraniona.

Eh. Przez kogoś bliskiego. Ale i pozornie bliskiego.
Smutno tak jakoś.
Autor: klaudyna o 03:11

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

lubię zajrzeć do...

  • Lidkowe pomysły
    Co należy wiedzieć o automatycznej naprawie
    8 lat temu

Archiwum bloga

  • ▼  2010 (50)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (9)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ▼  lutego (10)
      • czas ogarniania.
      • :(
      • Marzenie.
      • Dorastanie. Nie obchodzimy walentynek.
      • Przyjęcie zaręczynowe...
      • Przepraszam.
      • Zraniona.
      • wspomnienie.
      • Lord Weider i bułeczki.
      • Idzie luty.
    • ►  stycznia (9)
  • ►  2009 (59)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (15)
    • ►  kwietnia (7)
Na bloga liczniki

O mnie

Moje zdjęcie
klaudyna
Wyświetl mój pełny profil

adopt your own virtual pet!
Motyw Okno obrazu. Obsługiwane przez usługę Blogger.