trop de pensées
sobota, 6 lutego 2010
Zraniona.
Eh. Przez kogoś bliskiego. Ale i pozornie bliskiego.
Smutno tak jakoś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz