niedziela, 18 lipca 2010

Wycieczka kopenhaska dzień 7. i powrót do domu.

Dziś najgorszy dzień ze wszystkich. Zawroty głowy, ból brzucha, odruch wymiotny.

Skończyło się płaczem z głodu i decyzją Tomka, że kończymy. Dla własnego zdrowia.

Trochę mi żal, ale tydzień to i tak długo.

Od jutra zaczynamy jeść racjonalnie - 5 posiłków głownie warzywa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz