niedziela, 22 sierpnia 2010

Ręce opadają.

Wiem, że jestem nerwowa, wiem. Wiem, że ostatnio jestem bardziej.

Ale czuję się traktowana jak dziecko.

Zdania typu "zrobicie jak chcecie, ale ja uważam..." w ostatnich dwóch miesiącach są mottem bliskich. Działają mi tak na nerwy, że odchodzę z płaczem, albo udaję, że wszystko fajnie, zgadzam się na ich wizję. A ja tak nie chcę.


"bo my wiemy lepiej".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz